ANNA SENIUK na Wyspie Literackiej
Organizatorzy imprezy: Gubiński Dom Kultury, Dyskusyjny Klub Książki Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gubinie, oraz Klub Kobiet Niezależnych "Kaśka" zaprosił mieszkańców Gubina w sobotę, 26 sierpnia na Wyspę Teatralną.
To już dziesiąta WYSPA LITERACKA.
Rozpoczęta wyjątkowo, bo odsłonięciem kamienia z fragmentem wiersza „Miłość od pierwszego wejrzenia” Wisławy Szymborskiej, noblistki, ambasadorki polskiej kultury w kraju i za granicą. Wiersz wygrawerowano w języku polskim i niemieckim.
Ta piękna pamiątka powstała z inicjatywy Jolanty Kurpas, Teresy Zajkowskiej i Ewy Dąbek przy ogromnej pomocy Czesława Fiedorowicza i przychylności władz miasta.
Fundatorem i wykonawcą są właściciele firmy TEMPUS z Żar: Krzysztof Piaseczny i Tomasz Żółkiewicz.
Przez całe popołudnie można było podziwiać przepiękne prace malarskie Pana Marka Markowskiego.
A całość imprezy uświetnił koncert niesamowicie zdolnego i utalentowanego zespołu Atawizm z Zielonej Góry.
O godzinie 17.00 pojawił się gość specjalny i honorowy - Pani ANNA SENIUK - aktorka teatralna i filmowa, profesor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
Zróżnicowana wiekowo publiczność, z ogromnym zainteresowaniem wysłuchała wielu historii z życia prywatnego i zawodowego Pani Anny. Aktorka mówiła dużo i szybko, jak sama żartobliwie na wstępie przyznała, po to, aby dać możliwość publiczności poznać ją po głosie, bo z wyglądu może być z tym problem.
Pani Anna to pełna uroku osobistego, niebywałej energii i temperamentu osobowość, z dużym poczuciem humoru i dystansu do siebie, o czym możemy się przekonać czytając książkę „Anna Seniuk. Nietypowa baba jestem”.
Zadanie napisania książki zleciła swojej córce Magdalenie Małeckiej - Wippich, ponieważ z natury jest skryta i nie wyobrażała sobie uzewnętrzniać się obcej osobie. Opowiedziała o swojej książce, która powstała z myślą o dzieciach i wnukach, bo to właśnie im pragnie przekazać rodzinną historię. Starała się utrwalić to, czego nie można znaleźć o niej w Internecie. Pisała nie tylko o sobie, ale przede wszystkim o członkach swojej rodziny, o znanych i mniej znanych ludziach, których spotkała na swojej drodze, bo to oni kształtują nasze życie. Poza tym zebrani mogli usłyszeć wiele śmiesznych historii i anegdot dotyczących innych aktorów, przyjaciół pani Anny.
Mieliśmy szczęście poczuć witalność i energię, którą emanowała Anna Seniuk. Nawet podczas sadzenia drzewka (miłorząb japoński) swoim zaangażowaniem zrobiła wrażenie na wszystkich obecnych.
Kto był to wie, a kto nie był niech żałuje!
Do zobaczenia na WYSPIE LITERACKIEJ za rok...
- Dział: Z życia biblioteki
