Ułatwienia dostępu

Karpiuk Dawid

Opowieść o młodych ludziach walczących o życie w świecie, w którym wszystko zawiodło.
Zanim rozsypią się na kawałki, szukają ucieczki.

W alkoholu, lekach, narkotykach, seksie, przemocy, autoagresji.

Żyją i czekają, aż w końcu serca im pękną. Aż się nie obudzą.

Dzieciaki – nastolatki i dwudziestolatki – balansują na granicy. Próbują radzić sobie z brakiem miłości, depresją, zaburzeniami psychicznymi, nałogami i jednocześnie żyć na własnych zasadach. Im głębiej sięgamy do ich historii, tym jaśniejsze się staje, skąd ich urazy, traumy, dlaczego uciekają i co próbują zapomnieć.

Dawid Karpiuk opowiada to wszystko ich realnymi głosami, których refrenem jest hiphopowy soundtrack. Narracja wymyka się schematom i choć płynie się przez nią jak w transie, to nie jest fikcja. Te historie wydarzyły się naprawdę.

Dawid Karpiuk – wokalista i gitarzysta "Dziwnej Wiosny", autor piosenek i dziennikarz „Newsweeka”. Przyjaciel amstaffa Antka. "Dzieciaki" to jego literacki debiut.

"Ta książka to emocjonalny nokaut. Dopuszcza ona Czytelniczki i Czytelników do świata prawd emocjonalnych, które stoją za postawami i symptomami nie ludzi obcych, innych, ale naszych sąsiadów, znajomych, rodziny. Ten świat nie jest czarno-biały, zerojedynkowy, odegrany jak w teatrze. Jest daleki od Świętej Rodziny, o której słyszymy w Boże Narodzenie. W tych historiach powala siła prawdy, pozbawiona dulszczyzny; właśnie tak jak bohaterki i bohaterowie myśli i żyje znaczna część młodych ludzi. Jeśli ktoś jest zdziwiony, rozumiem to, bo zdolność nastolatków do zakładania masek jest ponadprzeciętna. Dziękuję autorowi za prawdę, którą nie tyle głosi, co brutalnie obnaża."

Tomasz Bilicki, psychoterapeuta, interwent kryzysowy

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Historię piszą zwycięzcy, ale czemu zawsze przegrywają kobiety?

Maria zaginęła na 3 dni. To było 20 lat temu, kiedy spędzała ostatnie lato u babci w Górach Sowich. Ani ona, ani nikt inny nie wie, co wtedy się z nią działo.

Teraz, gdy wraca w tamto miejsce, nie przypuszcza, że będzie musiała zmierzyć się nie tylko ze swoją traumą, ale i z tym, co zdarzyło się na tych terenach pod koniec wojny.

Stare poniemieckie domy w spowitej mgłą dolinie szepczą mroczne tajemnice.

Maria, Mereike, Marianna – wszystkie musiały coś ukryć i wszystkie musiały milczeć.

Zbyt długo skrywane tajemnice teraz okazują się zbyt trudne do wypowiedzenia.

Czy Marię budzi w nocy krzyk saren, a może to głosy kobiet z przeszłości?

„Kilka lat temu przypadkiem trafiłam do wymarłej wioski na końcu świata w Górach Sowich. Urzekły mnie cisza, spokój, wspaniałe krajobrazy, ale też osobliwa, przesycona burzliwą historią atmosfera. Zostałam na dłużej, ale im mocniej zapuszczałam korzenie, tym wyraźniej słyszałam szepty ukrytych w dolinie starych poniemieckich domów. Gdy pewnej nocy ze snu wybudził mnie krzyk saren, zrozumiałam, że muszę o tym napisać”. Katarzyna Zyskowska

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Wojciech Tochman

To była jedna z najgłośniejszych i najbrutalniejszych zbrodni w nowej Polsce.

Troje maturzystów – dwóch chłopaków i dziewczyna – w styczniu 1996 roku zabiło młodą kobietę. Miała na imię Jola. Zostali skazani na dożywocie, wśród nich – ona, Monika Osińska, rocznik 1977.

  • Czy słusznie?
  • Czy sprawiedliwie?
  • Czy rzeczywiście wszyscy zabili?

W „Historii na śmierć i życie”, reportażu z pogranicza true crime i dramatu psychologicznego Wojciech Tochman przywraca pamięć zamordowanej oraz opowiada o dziewczynie, która za udział w zbrodni zapłaciła wszystkim, co miała i co mogłaby mieć. „Historia na śmierć i życie” zaczyna się w połowie lat dziewięćdziesiątych na warszawskim Tarchominie i toczy przez ćwierć wieku zmieniającej się Polski, aż do dzisiaj. To zapis przemocy, bólu, zemsty i poszukiwania sprawiedliwości. Swoją książką Tochman składa hołd wybitnej reporterce Lidii Ostałowskiej, która jako pierwsza zaczęła dokumentować tę tragedię.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Wira Ahejewa

Ahejewa bada tę wojnę taką, jaka była: z natarciami i odwrotami, z planowanymi kampaniami i nieświadomie spontaniczną partyzantką, ze zdrajcami, bardziej podobnymi do więźniów, jak Mykoła/Nikołaj Hohol, i oczywiście z rabusiami, jak Michaił Bułhakow.

Z przedmowy Oksany Zabużko

Ukraińska walka o niezależność od rosyjskiego imperium trwa od setek lat. Jeśli nie na arenie politycznej czy militarnej, to na gruncie literatury i kultury. Bo cel Rosji – nieważne czy carskiej, sowieckiej czy putinowskiej – pozostaje niezmienny: zmiażdżyć odrębność Ukrainy, zawłaszczyć jej dokonania i sfałszować historię.

To dlatego historia ukraińskiej kultury to w rzeczywistości – jak ukazuje Wira Ahejewa, krytyczka literacka i filolożka – historia oporu przeciwko imperium. Ukraińscy twórcy toczyli bój o wszystko: język (zwany pogardliwie „małoruskim”), folklor, a nawet pamięć.

Walka nigdy nie odbywała się na równych zasadach, bo imperium raz po raz sięgało po realne i zabójcze środki nacisku. Zasięg rosyjskiej machiny kolonialnej jest tak olbrzymi, że w ukraińskim sprzeciwie z łatwością można dostrzec echa również polskich zmagań.

Książka Ahejewej to nic innego jak kronika trwającej od pokoleń wojny kulturowej.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Manuela Gretkowska

„Kochanie, sprzedałam nasz dom!” – krzyczy do zdumionego męża. Od tego wszystko się zaczęło. Gdy napisała ogłoszenie i wcisnęła Enter – odpaliła rakietę. Dom pod Warszawą odleciał, a wraz z nim ogród. Została walizka pieniędzy.

Manuela Gretkowska ma dosyć chorowania na Polskę. Postanawia znów zostać emigrantką. Szukając nowego adresu, nie przestaje chodzić na przeciwrządowe demonstracje, bezlitośnie punktować polityków i zwykłą głupotę. Zanim znajdzie nowe wymarzone miejsce, czeka ją niejedna przeprawa z rzeczywistością.

Ale czy od Polski da się uciec, a dom na wzgórzach boskiej Krety może stać się prawdziwym domem? Czy można pogodzić się ze światem na własnych warunkach?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Maria Czubaszek

  Zebrane w jednym tomie dwie kultowe książki Marii Czubaszek:  "Na wyspach Hula-Gula" oraz "Dziewczyny na ścianę i na życie"!

Czubaszek ironiczna, absurdalna, genialna. Teksty i felietony, za które pokochały ją miliony czytelników. A że w życiu i tekstach Marii Czubaszek może wydarzyć się naprawdę wszystko… Nieprawdaż? Prawdaż, niestety! Bo ludzie nienormalni są w tym świecie jak najbardziej normalni!

Uwaga! Przeczytanie tej książki grozi miłością albo uwielbieniem do autorki!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Piotr Gajdziński

Do Wolsztyna, niewielkiej miejscowości w zachodniej Wielkopolsce, na zjazd z okazji rocznicy matury przyjeżdża dziennikarz Rafał Terlecki. Paweł Zdanowski, jeden z dawnych szkolnych kolegów, próbuje go zainteresować sprawą brutalnego morderstwa popełnionego w miasteczku dwa lata wcześniej. Ofiarą była szesnastoletnia dziewczyna, której zmasakrowane ciało znaleziono na terenie ogródków działkowych. Zabójca trafił do więzienia, ale wydaje się, że ta wstrząsająca historia ma szersze tło i sięga czasów przedwojennych. Wkrótce na jaw wychodzą przerażające fakty. W toku dziennikarskiego śledztwa Terlecki odkrywa, że przed kilkudziesięciu laty w Wolsztynie dochodziło do zbrodni łudząco przypominających morderstwo szesnastoletniej Joli. Sytuacja się komplikuje, bo wśród archiwalnych dokumentów Rafał natrafia na dobrze znane mu nazwiska. Jaką rolę w tej historii mógł odegrać jego własny ojciec i ojciec Pawła? Jakie znaczenie dla śledztwa mają losy pewnego opętanego księdza? Prawda okazuje się szokująca.

Subskrybuj to źródło RSS