Jan Himilsbach
Ryszard Abraham „Himilsbach. Ja to chętnie napiłbym się … kawy”.
- Dział: Dyskusyjny Klub Książki
Ryszard Abraham „Himilsbach. Ja to chętnie napiłbym się … kawy”.
"Kobiece gadanie"
16 niezwykłych kobiet. 16 światów. 16 rozmów o tym, co boli, zachwyca, wzrusza, złości, dodaje skrzydeł.
To książka o tym, że kobieta ma prawo się wahać, że łzy nie wykluczają siły, a czułość nie jest przeciwieństwem odwagi. I że życie to nie równanie do rozwiązania, tylko opowieść, którą pisze się ciałem, sercem, decyzjami – często wbrew logice, ale w zgodzie ze sobą.
To książka o tym, że my, kobiety, już nie chcemy być idealne ani mieścić się w schematach, nie czekamy na księcia i nie planujemy epilogu. Zamiast tego zadajemy pytania, które potrafią zmienić życie: „Czy to, co robię, pozostaje w zgodzie ze mną?”, „Czy życie, które prowadzę, jest moje?”. Być kobietą to często balansować na granicy. Między spełnianiem cudzych oczekiwań a słuchaniem siebie. Między byciem „miłą” a byciem sobą. Między wrażliwością a siłą, która nie przeprasza za swój głos.
Jeśli czujesz, że dusisz się w kostiumie, który został ci narzucony – usiądź z nami. Jeśli bywasz zmęczona robieniem dobrej miny w grze „wszystko ogarniam” – posłuchaj. Może nie otrzymasz gotowych odpowiedzi, ale za to odnajdziesz pytania, które chcesz sobie zadać. A od nich wszystko się zaczyna.
Katarzyna Bosacka * Natalia Bukowiecka * Anna Cieślak * Ewa Farna * Marianna Gierszewska * Joanna Koroniewska * Alicja Majewska * Katarzyna Miller * Irena Santor * Anna Seniuk * Danuta Stenka * Bogna Sworowska * Ewa Wachowicz * Dorota Wellman * Agnieszka Więdłocha * Marieta Żukowska w rozmowie z Beatą Biały.
"Męskie gadanie"
O emocjach, męskości, kobietach, ojcostwie, przyjaźni, depresji, nałogach i wszystkim tym, o czym rozmawiają (i nie rozmawiają) mężczyźni
16 wyjątkowych mężczyzn, 16 szczerych rozmów, a w nich – bogactwo emocji i tematów
W świecie, w którym od mężczyzn często oczekuje się milczenia w sprawach uczuć, książka Męskie gadanie łamie stereotypy. Mężczyźni w rozmowach z dziennikarką Beatą Biały dzielą się swoimi przemyśleniami o tym, co w życiu najważniejsze.
Vito Bambino mówi o zachwycie, Krzysztof Zalewski o wzruszeniu, Piotr Stramowski o wstydzie, a Mateusz Damięcki o złości. Cezary Pazura otwiera się na temat bliskości, Daniel Olbrychski mierzy się z lękiem przed starością, a Igor Brejdygant – przed śmiercią. Krzysztof Hołowczyc opowiada o swoich doświadczeniach związanych ze strachem, Mariusz Bonaszewski mówi o gniewie, a Michał Czernecki o tym, co oznacza obrażanie się. Maciej Woroch opowiada o pokorze, Mikołaj Roznerski o podziwie, Robert Gonera o smutku, Tomasz Schuchardt o akceptacji, Piotr Jacoń o bezsilności, a Robert Makłowicz o radości.
Ta pełna szczerych wyznań książka daje wyjątkowy wgląd w świat męskich emocji – często skomplikowany, ale niesamowicie autentyczny.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Od Beatlesów do Maanamu i od Republiki do The Cure! Wspólny projekt dwóch kultowych dziennikarzy muzycznych, Marka Niedźwieckiego i Piotra Stelmacha, o singlach, czyli przebojach dla nich najważniejszych. To utrzymane w prywatnym, osobistym tonie rozmowy pełne ciekawostek o piosenkach i ich wykonawcach, słowem – subiektywna historia muzyki XX i XXI wieku.
Obok rozdziałów poświęconych poszczególnym artystkom i artystom w książce znajdziemy też tematy przekrojowe. Na przykład rozmawiając o gwiazdach jednego przeboju, panowie przeskakują gładko od Sex Pistols do Frankie Goes to Hollywood oraz od Meredith Brooks do zapomnianego polskiego zespołu Renton. Wspominają również najważniejsze spotkania z muzykami, dzielą się anegdotami z radiowej kuchni i mówią otwarcie, czego Stelka nauczył się od Niedźwiedzia, a czego – Niedźwiedź od Stelki.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
W połowie XIX wieku Dania rozpoczęła realizację ogromnego projektu: budowy państwa dobrobytu, velfærdsstaten. Ubogim zagwarantowano wsparcie, jednak każdy, kto korzystał z państwowej pomocy, był tymczasowo pozbawiony praw wyborczych – bo jeśli ktoś nie jest zdolny się utrzymać, nie powinien decydować o wspólnych sprawach. Aby system działał, większość obywateli musiała pracować. Osobom słabym – fizycznie, intelektualnie lub „moralnie” – trzeba było pomóc stać się produktywnymi członkami społeczeństwa. A jeżeli było to niemożliwe, należało je odizolować, by nie wywierały zgubnego wpływu na resztę.
W 1923 roku na wyspie Sprogø powstał ośrodek, w którym przez czterdzieści lat umieszczano „kłopotliwe” dla państwa kobiety: uznane za rozwiązłe czy opóźnione w rozwoju. Mogły tu żyć i pracować. Miały zapewnioną opiekę lekarską, dostęp do radia i projektora filmowego, wolno im było wybierać własne kosmetyki. Jeśli tak zadecydowała dyrekcja, były sterylizowane. Większości z nich nigdy nie udało się wrócić do normalnego życia.
Czy Sprogø było miejscem opresji i poniżenia – czy postępowym jak na swoje czasy eksperymentem? Agata Komosa-Styczeń nie feruje wyroków, nie potępia ani nie usprawiedliwia. Próbuje natomiast odpowiedzieć na pytanie, jakie wnioski duńskie państwo wyciągnęło ze swojej historii.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.