W kwietniu 2026 roku minęło 17 lat działalności gubińskiego Dyskusyjnego Klubu Książki.
GDY POTWÓR NOSI MASKĘ…
Przemysław Piotrowski w tomie "Markiz. Komisarz Igor Brudny. Tom 9" zabiera czytelników w podróż na pozornie idylliczny Hel, gdzie sielankowy krajobraz skrywa mroczną tajemnicę, a zło przybiera najbardziej perfidne formy. To opowieść, która wciąga od pierwszej strony, ukazując, jak cienka może być granica między spokojem a koszmarem. Przygotuj się na kryminał, który nie tylko zaskakuje, ale i zmusza do głębokiej refleksji nad naturą ludzkiego zła.
Igor Brudny i Julia Zawadzka wyjeżdżają na Hel, żeby odetchnąć i rozpocząć wszystko od nowa. Nie podejrzewają, że na horyzoncie już zbierają się ciemne chmury. Niedługo po ich przyjeździe we wraku jednego z polskich okrętów policja odkrywa zwłoki młodej kobiety. W dodatku zarówno Brudnego, jak i Zawadzką zaczepia tajemniczy mężczyzna, który chce opowiedzieć im o rozgrywającym się na półwyspie koszmarze. Obydwoje postanawiają zostawić śledztwo trójmiejskiej komendzie. Szybko okazuje się, że morderca ma inne plany. W makabryczny sposób wciąga Brudnego do swojej chorej gry. Nadchodzi sztorm i nie wiadomo, czy ktokolwiek utrzyma się na powierzchni.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Zaskakująca i mało znana historia procesów o czary, którą trzeba przypomnieć.
Morawy, rok 1678. Tydzień przed Wielkanocą w jednym z kościołów niedaleko spokojnego miasta Szumperk podczas mszy pewna uboga staruszka, pchana głodem, dopuszcza się skandalicznego czynu. Ten w gruncie rzeczy niewinny incydent, sprowokuje ambitnego księdza do rozpętania piekła, w które zostaną wciągnięte niewinne kobiety. Podżegana zazdrością hrabina Angela z możnego rodu Żerotoninów zaprasza do udziału w procesie czarownic okrytego złą sławą sędziego inkwizycyjnego, którego mroczny sekret z przeszłości znają miejscowa zielarka Anna oraz pustelnica matka Walpurgis zamieszkująca Uroczysko Martagonów.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.