Z okazji Międzynarodowego Dnia Książki i Praw autorskich w naszej bibliotece odbyło się spotkanie z Panem Miłoszem Szymańskim, autorem książki „ Kto gasi światło? Opowieści z Mołdawii”.
Pan Miłosz to wszechstronny mechanik okrętowy, analityk, włóczęga, oraz amatorski historyk. Jest podróżnikiem, oraz autorem podcastu „ Za rubieżą”
Jego książka jest kolekcją reportaży wynikających z dekady podróży po Mołdawii.
Zwiedzał ją pieszo, na rowerze, autobusami, pociągami i samochodem. Spotykał się z politykami, rolnikami, robotnikami i menadżerami. Słuchał opowieści o polityce, historii, życiu w biedzie i na emigracji.
Autor podkreśla, że świat nie docenia Mołdawii z powodu braku znajomości i braku konkretnych skojarzeń z tym krajem. Według niego, Mołdawia jest w procesie znikania, gdyż jej mieszkańcy codziennie gaszą światła w swoich domach i emigrują w poszukiwaniu lepszego życia.
Opowieści przeplatane anegdotami o tym niesamowitym miejscu i jego ludności, przybliżyły nam realia i historię tej byłej republiki ZSRR.
Na koniec spotkania uczestnicy mogli nabyć książkę z dedykacją autora.
Cześć, pamiętacie mnie? Jestem Rowley Jefferson! Czyli naj-naj-najlepszy przyjaciel Grega Heffleya. I wiecie co? Teraz ja TEŻ prowadzę pamięt... to znaczy dziennik (Greg strasznie nie lubi tego słowa na „p“, mówi, że „p“ są dobre dla dziewczyn). Opisuję tu różne zdarzenia z naszego życia, straszne, śmieszne i tajemnicze, a przede wszystkim, w odróżnieniu od niektórych, NIGDY NIE ZMYŚLAM. (Tylko nie mówcie Gregowi, że piszę tę książkę, bo się wścieknie, że odgapiłem!).
Rowley Jefferson, najlepszy przyjaciel Grega Heffleya, zaczyna pisać swoją pierwszą książkę. Na maksa przygodową! Znajdziecie tu WSZYSTKO: i złego czarownika, i piękną elfkę, i nieszczęśliwego wampira, i magiczną dłoń, i ducha dziadka, i maga z jednym okiem, i nieokrzesanego barbarzyńcę, i Małą Syrenkę, a nawet pół człowieka, pół krowę o imieniu Stefan… Trzymacie się mocno? Bo to dopiero początek!
Mortynka to dziewczynka nieco inna niż pozostałe dzieci. Mieszka w Zrujnowanej Willi razem z ciotką Agonią i wiernym towarzyszem, chartem Smutasem, z którym nigdy się nie rozstaje.
Mortynka chciałaby mieć przyjaciół w swoim wieku i bawić się z nimi, ale nie wolno jej nikomu się pokazywać, bo ludzie mogliby się wystraszyć. Pewnego dnia jednak nadarza się świetna okazja, by wyjść do dzieci: święto Halloween! Mortynka nie musi nawet się przebierać… Ale co będzie, gdy dzieci odkryją, że Mortynka naprawdę tak wygląda?
Mortynka mieszka z ciotką Agonią i najlepszym przyjacielem, chartem białym o imieniu Smutas. Dnie spędza na zabawach z duchami ze Zrujnowanej Willi.
Pewnego dnia dochodzi do niespodziewanych wydarzeń: w odpowiedzi na tajemnicze zaproszenia do willi przybywają koleżanki i koledzy Mortynki z pobliskiego Miasteczka, a ciotka Agonia przepada bez wieści.
Czy nieznośny kuzynek Dilbert, który właśnie przyjechał z wizytą, maczał w tym wszystkim palce?
Kim jest tajemniczy duch, który w przeddzień mrocznego święta Końca Roku Zaprzeszłego pojawia się w Zrujnowanej Willi? Mortynka i jej wierny towarzysz, chart biały o imieniu Smutas, wyruszają na poszukiwania wskazówek, które pomogą odkryć, skąd przybywa nowy kolega. Czeka ich zapierające dech w piersiach śledztwo.