"Mokradełko" Katarzyny Surmiak-Domańskiej
- Napisał Ewa Dąbek
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Dyskusyjny Klub Książki
- Czytany 1044 razy
- Wydrukuj
„Mokradełko” Katarzyny Surmiak – Domańskiej.
Mokradełko, miejscowość jak wiele innych w Polsce, żyje się spokojnie, własnymi problemami okraszonymi od czasu do czasu ploteczkami z życia innych. Reporterka, Katarzyna Surmiak - Domańska przedstawia mentalność naszego społeczeństwa i burzy mit polskiej rodziny ukazując publicznie jej ciemną stronę poprzez historię głównej bohaterki Halszki Opfer. Opfer w języku niemieckim to ofiara i nasuwa się myśl, że nie przypadkowo takie nazwisko przybrała Halszka.
To nie fikcja, lecz prawda, ale dyskutowałyśmy na ile rzetelna. Czy to co spotkało Halszkę jest wiarygodne, a na ile wyimaginowane przez nią samą? Dlaczego przez wiele lat „tajemnica” była skrywana przez nią samą, jej koleżankę i rodzinę przed małomiasteczkowym światem. Dlaczego mieszkańcy Mokradełka nie byli w stanie uwierzyć dziewczynie okaleczonej psychicznie i fizycznie przez ojca i za cichą zgodą matki – czyżby prawda była zbyt okrutna? A może stwarzanie pozorów normalnego życia /mąż, dzieci/ przez samą bohaterkę przyczyniło się do tego .
Reporterka nie próbuje osądzać ani klasyfikować postępowania rodziców Halszki, jej samej jak i osób będących w bliskim związku z nią, pozostawia ocenę czytelnikom.
Będąc pełne empatii i współczucia dla ofiary doszłyśmy do wniosku, że takich zbrodni nie należy ukrywać /choć dla ofiary to bardzo trudne/ lecz o nich mówić, żeby nie powiedzieć krzyczeć i ten reportaż jest takim krzykiem.
Gniadek Elżbieta – DKK Gubin
